Minister rodziny, pracy i polityki socjalnej zapowiedziała, że jej resort pracuje rozwiązaniami, które udoskonalą funkcjonowanie programu 500+. Na początek minister chce sprawdzić, dlaczego w niektórych gminach świadczenie pobiera nawet 70-80 % dzieci. -Chcemy się przekonać, czy nie jest to związane np. z szarą strefą, czy może istotnie, jest tam tak głębokie ubóstwo, że prawie wszystkie dzieci pobierają świadczenie- powiedziała Elżbieta Rafalska.

Świadczenie w wysokości 500 zł otrzymują rodzice na drugie i kolejne dziecko bez względu na wysokość dochodów. W przypadku rodzin, w których dochód jest niższy niż 800 zł netto na osobę, albo 1200 zł netto w przypadku, gdy w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne wsparcie przysługuje również na pierwsze, nawet jedyne dziecko. Rafalska poinformowała, że dane dotyczące liczby urodzeń w listopadzie 2016 r. wskazują na 17-procentowy wzrost, są więc bardzo optymistyczne. Naturalnie, nie możemy jeszcze wpadać w nadmierną euforię, jednak pięć tysięcy urodzeń więcej w porównaniu do listopada poprzedniego roku pokazują, że to jest sytuacja, jakiej nie mieliśmy od pięciu lat- powiedziała. -Spodziewam się, że w tym roku tych urodzeń będzie jeszcze więcej- dodała.

Minister cieszy się również z informacji o tym, że coraz więcej Polaków oszczędza, co potwierdza np. międzynarodowe badanie "Finansowy Barometr ING". Wynika z niego, że 68% Polaków ma oszczędności. To bardzo duża poprawa, wręcz przełom, bo jeszcze rok temu posiadanie oszczędności deklarowała mniej niż połowa Polaków, czyli zaledwie w ciągu dwunastu miesięcy liczba osób, które mają oszczędności, wzrosła aż o 25 punktów procentowych. Tylko 32% osób, które korzystają ze świadczenia 500+ wydaje wszystko na bieżące potrzeby. Rodziny podchodzą do tych pieniędzy wyjątkowo odpowiedzialnie- uważa minister.