Ministerstwo rozwoju w ramach walki z szarą strefą postanowiło, że wynagrodzenia dla pracowników trzeba będzie obowiązkowo przekazywać im na konto bankowe, chyba, że pracownik wyraźnie powie, że chce je dostawać w gotówce.

Teraz Kodeks pracy mówi, że przelew pensji na konto jest dopuszczalny wyjątkowo wtedy, gdy zażyczy sobie tego pracownik, zaś zasadą jest wypłacanie pensji w gotówce. Okazuje się jednak, że ten wyjątek jest znacznie bardziej popularny niż reguła. Z danych Banku Światowego wynika, że w 2014 r. 77,8% pracowników w Polsce otrzymywało wynagrodzenia na rachunki płatnicze. Propozycję zmiany sposobu dokonywania wypłaty zapisano w opublikowanym przez ministerstwo rozwoju projekcie ustawy o skróceniu okresu przechowywania akt pracowniczych z 50. do 10. lat. W uzasadnieniu projektu napisano: „Celem zaproponowanej zmiany jest przyjęcie bezgotówkowej formy wypłaty wynagrodzenia jako formy preferowanej, z zachowaniem możliwości wypłaty w formie gotówkowej na wniosek pracownika”.

Nie ulega jednak wątpliwości, że celem tej zmiany jest zamiar ograniczenia możliwości działania biznesu w szarej strefie i zredukowanie transakcji gotówkowych, które są jej domeną, bo przy dokonywaniu płatności gotówkowych nie pozostawia się żadnych śladów co umożliwia ukrycie transakcji. Dzięki temu nieuczciwy przedsiębiorca może uniknąć płacenia podatków i „nieoficjalnie” zatrudniać pracowników. Wprowadzenie regulacji zmniejszającej rolę gotówki w gospodarce na rzecz płatności elektronicznych może przyczynić się do ograniczenia tego typu praktyk gospodarczych, co może się przełożyć na poprawę sytuacji uczciwych podmiotów i zwiększenie dochodów sektora finansów publicznych.

Pomysł ministerstwa podoba się Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Jak mówi reprezentujący ją Robert Łaniewski: Będzie to korzystne zarówno dla polskiej gospodarki, jak i dla konsumentów. Transakcje bezgotówkowe są łatwe i zapewniają bezpieczeństwo obrotu, dlatego należy dążyć do ich jak największego upowszechnienia. Tymczasem, w Polsce nadal panuje kult gotówki, którą ludzie lubią dotykać, przekładać ją i patrzeć na nią, bo wtedy czują jej wartość.
Natomiast Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego przestrzega: Obawiam się, że obrót bezgotówkowy nie przystaje do naszych realiów. Po prostu, wielu Polaków nie chce mieć, z różnych przyczyn, kont bankowych. Słusznie, że resort rozwoju daje wybór formy w jakiej odbiera się wynagrodzenie, ale upowszechnienie obrotu bezgotówkowego wymaga jeszcze wielu lat przekonywania naszych rodaków o korzyściach, jakie płyną z przechowywania pieniędzy w banku.