Pracodawcy coraz chętniej podglądaj swoich pracowników, bo po prostu mogą i prawo w żaden sposób im tego nie zabrania. Robią to poprzez śledzenie poczty elektronicznej, służbowego telefonu, wizyt w mediach społecznościowych lub też po prostu monitoring. Na taką kontrolę swoich pracowników decyduje się coraz więcej firm, bo przepisy im tego nie zabraniają.

Te metody podglądania swoich pracowników są coraz bardziej popularne nie tylko w wielkich korporacjach, ale także i w małych firmach. Pracodawcy chcą wiedzieć, na jakie serwisy internetowe wchodzą ich pracownicy oraz dokąd dzwonią z telefonu służbowego. Sprawdzają także regularnie ich pocztę elektroniczną i pilnują czy nie marnują czasu siedząc na portalach społecznościowych, np. Facebooku, Instagramie, itd.

Powodem, dla którego co raz więcej firm decyduje się na śledzenie swoich pracowników są względy bezpieczeństwa, np. co raz częstsze ataki hakerskie, strony wyłudzające i szyfrujące dane, a także złośliwe oprogramowania, które pracownik może przez przypadek i całkiem nieświadomie zainstalować pobierając podejrzany załącznik z poczty.

Inne firmy tłumaczą się wprost, że chcą mieć większą kontrolę nad jakością pracy swoich pracowników, a przesiadywanie na portalach społecznościowych w większości przypadków nie poprawia produktywności.

Polskie przepisy nie regulują w żaden sposób kwestii kontroli pracownika przez jego szefa. Według kodeksu pracy pracodawca może kontrolować wykonywanie obowiązków służbowych przez swoich podwładnych. To właśnie pod ten paragraf najczęściej jest podciągane śledzenie aktywności w internecie lub monitoring.

Jednak nie wszystko wolno szefowi firmy. Struktury unijne wydawały już swoje orzeczenia w podobnych sprawach i według nich najważniejsze jest, aby "kontrolowanie" pracownika nie naruszało jego dóbr osobistych, czyli chodzi tutaj głównie o jego godność i prywatność.

Są także bardziej szczegółowe wytyczne, który zostały wydane przez unijną grupę roboczą w zakresie prywatności i ochrony danych osobowych. Kontrola powinna spełniać 5 kryteriów (my wymieniliśmy 3 najważniejsze).

1. Powinna być zgodna z prawem i musi mieć jasno określony oraz usprawiedliwiony cel.
2. Powinna w jak najmniejszym stopniu ingerować w prywatność podwładnych, a oni sami muszą być o takiej kontroli poinformowani.
3. Kontrola powinna uwzględnić ochronę danych osobowych oraz pracowników.

Okazuje się, że kontrolowanie pracowników nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem, a szczególnie w małych firmach. Jeśli firma chce podnieść jakość pracy świadczonej przez pracowników powinna budować z nimi dobre relacje, które oparte są przede wszystkim na wzajemnym zaufaniu. Śledzenie oraz kontrolowanie podwładnych może doprowadzić czasami do odmiennych niż zamierzonych, a nawet negatywnych skutków dla firmy.