Już za niespełna miesiąc, od 1 grudnia Polska będzie realizowała umowę ze Stanami Zjednoczonymi mówiącą o obowiązku ujawniania przez obywateli USA zagranicznych aktywów w celach podatkowych (FATCA).

Nie jest to dobra wiadomość także dla klientów polskich banków. Kto założył konto bankowe, lokatę czy rachunek maklerski po 1 lipca 2014 r. powinien teraz uważnie czytać przychodzącą do niego z banku korespondencję, bo jego pieniądze, w myśl tego porozumienia, mogą zostać zablokowane. Nawet jeśli ich dysponent nigdy w życiu nie postawił nawet nogi w Ameryce.  Porozumienie nakłada  bowiem na instytucje finansowe obowiązek przekazania za ocean danych właścicieli rachunków bankowych, maklerskich, rejestrów TFI czy polis inwestycyjnych, którzy są amerykańskimi płatnikami podatkowymi. Te dane resortowi finansów muszą przekazać banki.

Właściciel zablokowanego konta będzie musiał pod rygorem odpowiedzialności karnej złożyć oświadczenie o tym, podlega czy nie amerykańskiej rezydencji podatkowej. Kto nie odpowie na wezwanie, nie zdoła odblokować swoich rachunków. Finansiści obawiają się jednak, że klienci mogą zignorować przychodzącą do nich korespondencję w tej sprawie uznając ją za zbyt absurdalną, żeby mogła być prawdziwa, a to może spowodować masową blokadę kont.