Powstała biblioteka, pełna lektur dla uczniów szkół podstawowych i liceów z całej Polski, a na dodatek bez konieczności nie tylko wyrabiania sobie kart ale nawet wychodzenia z domu. Czytelnikom nie grozi, że ktoś ich ubiegnie i wypożyczy książkę przed nimi, bo lektur starczy dla wszystkich, a wypożyczonych książek w ogóle nie trzeba będzie zwracać do biblioteki. Taką niezwykłą bibliotekę można znaleźć w Internecie na platformie lektury.gov.pl.

Wszystko za sprawą pilotażu projektu lektury.gov.pl. 5 grudnia uruchomiono platformę, na której każdy nieodpłatnie znajdzie ebooki oraz audiobooki lektur. Mogą je pożyczać zarówno uczniowie, jak i ich rodzice oraz ci, którzy chcą sobie przypomnieć szkolne lektury.
Aby skorzystać z zasobów tej biblioteki wystarczy odwiedzić w Internecie stronę lektury.gov.pl i wybrać z listy interesującą nas książkę. Na platformie jest ponad 700 utworów, nowel, opowiadań, dramatów, wierszy, poematów oraz powieści. Są wśród nich teksty obowiązkowe dla programu podstawowego i rozszerzonego, a także lektury uzupełniające, od dzieł Homera, Fredry, Mickiewicza, Norwida, Prusa czy Reymonta po Byrona, Conrada, Kiplinga, Schulza i Korczaka. Biblioteka zawiera 32 proc. wszystkich pozycji z kanonu lektur szkolnych. Dzięki portalowi wszystkie można zmieścić na tablecie.

- Nie ma rozwoju bez kultury. I nie ma kultury bez lektur. Młodzi Polacy dziś chodzą do szkół, ale w przyszłości będą autorami wynalazków na miarę tabletu. Zanim jednak Polska coś od nich dostanie, to oni dostają coś od Polski – powiedział Mateusz Morawiecki, minister rozwoju i finansów, nawiązując do wystąpienia z Przysuchy, w którym zapowiedział, że każdy uczeń w Polsce będzie miał nieodpłatny dostęp do lektur. – Dzięki lekturom uczniowie dowiadują się, kim są. A świat niebawem dowie się, że stać ich na bardzo wiele– dodał Morawiecki.

– Żyjemy w przyszłości. To, co było przed chwilą nowinką technologiczną, teraz jest oczywistością. Dziś młodzież czyta książki na telefonach, tabletach i czytnikach. Projekt lektury.gov.pl wychodzi naprzeciw oczekiwaniom i przyzwyczajeniom młodych ludzi. Dzięki niemu w jednym miejscu dostaną szkolne lektury w formie elektronicznej. To bardzo dobry pomysł – powiedziała Anna Streżyńska, minister cyfryzacji.

Ponad 30% nastolatków pozostaje online całą dobę, niezależnie od miejsca pobytu, a ponad 93% codziennie w domu korzysta z Internetu – wynika z badań „Nastolatki 3.0” przeprowadzonych przez NASK. Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że aż 98% gospodarstw domowych, w których są dzieci w wieku 5-15 lat ma dostęp do Internetu. W 90% z nich rodzice pozwalają dzieciom korzystać z komputera, a prawie 77% dzieci korzysta z Internetu w celach edukacyjnych.
Na platformie lektury.gov.pl książki są udostępnione przez zawarty w serwisie czytnik ebooków albo odtwarzacz audiobooków. Poza tym, użytkownicy platformy mogą ściągnąć wygodną aplikację mobilną partnera lektury.gov.pl. Serwis otwiera uczniom dostęp do ponad 220 darmowych nagrań, których można słuchać np. podczas uprawiania sportu, wykonywania obowiązków domowych czy jazdy autobusem. Dedykowane są głównie uczniom, którzy nie mogą korzystać z tradycyjnych książek, w tym niewidomym, dyslektykom, a także cierpiącym na epilepsję fotogenną.
Zaprezentowana obecnie wersja portalu ma charakter pilotażowy. Pilotaż projektu zakończy się wraz z tym rokiem szkolnym, a z czasem zasoby na portalu lektury.gov.pl będą powiększane i uzupełniane o nowe utwory. W prace nad platformą zaangażowane były Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Rozwoju, NASK – Państwowy Instytut Badawczy Lektury udostępnili: Fundacja Nowoczesna Polska, Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Ośrodek Rozwoju Edukacji, Legimi oraz Nexto. Aplikację mobilną udostępnia Legimi. Wśród partnerów projektu jest też Fundacja Widzialni.