Mało znany zespół budynków dla przeciętnego mieszkańca. Szkoda, że mało rozpoznawalny, ponieważ kryje wiele sekretów oraz jest nie lada gratką dla osób lubiących zwiedzać opuszczone budynki albo pasjonatów fotografii, a o czym mowa mianowicie o Zespole szpitalny św. Doroty.

Na zamieszczonych powyżej fotografiach ukazane jest piękno oraz groza niczym z filmów gatunku horror. Sceneria oraz budynek przypominają trochę ekranizacje powieści rodem z Anglii wiktoriańskiej, a zdjęcia samotnych krzeseł kojarzą się z zamkniętym zakładem psychiatrycznym. 

Ogólnie kompleks zakończono budować w 1859 roku i składa się z kościoła św. Krzyża, kapliczki Loterańskiej, właściwej siedziby szpitala z kaplicą św. Doroty oraz dobudowanych później budynków (m.in. Dom Marii znajdujący się przy ulicy Żelaznej). Autorem kompleksu w stylu neogotyckim był nadworny architekt księżnej żagańskiej Doroty Tallevrand - Leonard Dorst Schatzberg.

Wnętrze kaplicy św. Doroty, znajdującej się w jednym z budynków na terenie kompleksu zawiera w scenie środkowej w ołtarzu skrzydłowym (z końca XV wieku) m.in. Ukoronowanie Marii, po bokach: Zwiastowanie, Nawiedzenie, Narodziny Chrystusa, Modlitwa Trzech Królów, w predelli — Śmierć Marii.

Parę lat wstecz na terenie kompleksu funkcjonował jeszcze szpital, ale przeniósł się do innych budynków. Obecnie właścicielem jest szkoła muzyczna. W obiekcie prowadzony jest remont i konserwacja. Miejmy nadzieję, że prace szybko się skończą i "wiktoriańska" perełka Żagania będzie mogła żyć swoim drugim życiem.