Chyba zdecydowana większość z nas, zwłaszcza w czasie wakacyjnych podróży już dawno zamieniła tradycyjne papierowe mapy na te w swoich smartfonach. Są wygodne, proste w obsłudze, a że od czasu do czasu robią psikusy prowadząc użytkownika np. wprost na środek jeziora zamiast do najbliższej restauracji… no to co z tego. Turystom też się należą jakieś niespodzianki.

A poważnie, to użytkownicy Map Google mogą dzięki nim bez trudu znaleźć nawet najbardziej odległe i niedostępne miejsca na całym świecie. Wystarczy otworzyć mapę np. w smatrfonie, wpisać nazwę miejsca docelowego kliknąć ,,wyznacza trasę,, chwilkę poczekać i… gotowe. Już wiadomo, jak dojechać np. do Anchorage na Alasce, albo do Pretorii w RPA W Afryce Południowej.

Kiedy jednak przebywamy za granicą, może się zdarzyć, że zapomnimy jak się nazywa miejsce, do którego chcemy trafić. I na to jest sposób dzięki prostej funkcji Map Gogle. Trzeba się jednak na to przygotować jeszcze przed wyjazdem. Jest też sposób na to, żeby uczynić trasę naszej wyprawy jeszcze łatwiejszą i bardziej przyjemną. Po prostu, zapisujemy wybrane miejsca docelowe na swoim smartfonie czy tablecie. Jeśli przed podróżą stworzymy listę miejsc, które chcemy odwiedzić, to z pewnością unikniemy długiego i niepotrzebnego ich szukania. A na mapie miejsce, w którym się obecnie znajdujemy będzie oznaczone gwiazdką.

Kiedy już zapiszemy wybrane miejsce, łatwo je będzie później znaleźć na każdym komputerze, telefonie czy tablecie. Żeby je dodać do ,,ulubionych" trzeba tylko kliknąć przycisk "zapisz", który znajduje się tuż obok wyszukanego punktu. Trzeba jednak pamiętać, że jedyną mapą, która jest prawie zawsze niezawodna, to ta tradycyjna. Oczywiście, pod warunkiem, że w tzw. międzyczasie nie zbudowano w pobliżu naszego wybranego miejsca jakichś nowych dróg. Bo od czasu do czasu zdarza się tak, że drogi powstają szybciej, niż tradycyjne mapy. Mimo to zawsze warto zabrać taką mapę na drogę, chociażby na wszelki wypadek.