Rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego. Nie tylko wtedy, gdy domaga się dla siebie równych praw, ale również wtedy, gdy popełni jakieś wykroczenie. Jeśli wiec nie przestrzega przepisów, musi się liczyć z tym, że dostanie mandat.

Przekroczenie prędkości
Policjanci z drogówki dostali nowe karty statystyczne, dotyczące wykroczeń popełnianych przez kierowców i pieszych, które składają się z blisko 340 rubryk. Funkcjonariusze wypełniają je po zakończeniu służby. Jest tam również rubryka dotycząca przekroczenia prędkości przez rowerzystów.


Rowerzysta wprawdzie nie musi mieć licznika prędkości, ale musi zdawać sobie sprawę z tego, że dopuszczalna prędkość w strefie zamieszkania wynosi dla niego 20 km na godzinę, a to, że nie ma licznika nie zwalnia go z konieczności jej przestrzegania. Policjanci z drogówki będą mogli kontrolować cyklistów za pomocą swoich radarów. Mandat za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym może wynieść nawet 100 zł.

Jazda po chodniku
Dla rowerzystów przeznaczone są ścieżki rowerowe lub drogi dla rowerów i pieszych. Jeśli ich nie ma, mogą korzystać z jezdni, ale tylko wtedy, gdy nie ma ona pobocza albo nie jest ono dostosowane do jazdy rowerem.
Z chodnika rowerzysta można skorzystać wtedy, gdy opiekuje się dzieckiem do 10 lat albo jeśli na drodze po której się porusza dopuszczalna prędkość jest większa niż 50 km na godzinę. Może również pojechać chodnikiem tam, gdzie nie ma drogi wydzielonej drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych a chodnik ma szerokość co najmniej 2 metry. Można też jechać chodnikiem wtedy, gdy na drodze panują złe warunki atmosferyczne.
Mandat za jazdę rowerem po chodniku w innych niż opisane okolicznościach wynosi 50 złotych, a za przejazd rowerem przez przejście dla pieszych to 200 złotych.