Od przyszłego roku absolwenci kursów na prawo jazdy nie będą mieli łatwego życia. Wejdą bowiem w życie nowe uregulowania, których celem jest sprawienie, żeby ich jazda była bardziej bezpieczna. Dla nich samych i pozostałych użytkowników dróg.

Na samym początku będą musieli zaliczyć ,,okres próbny". Zostaną nim objęte osoby, które po 4 stycznia 2017 r. otrzymają prawo jazdy kategorii B. Przez dwa lata będą one podlegały rygorom i obowiązkom, które nie dotyczą kierowców z dłuższym stażem. Najtrudniejsze będzie pierwsze osiem miesięcy. Świeżo upieczeni kierowcy będą mieli obowiązek zaliczenia teoretycznego kursu doszkalającego. Trzeba będzie to zrobić między czwartym a ósmym miesiącem od dnia, w którym otrzymali prawo jady. Kurs będzie trwał dwie godziny, a poprowadzą go instruktorzy z WORD- ów. Będzie na nim mowa o tym, co wpływa na bezpieczeństwo ruchu drogowego, o przyczynach i skutkach wypadków drogowych oraz psychologicznych aspektach związanych z prowadzeniem samochodu.

Obowiązkowe będzie również godzinne szkolenie praktyczne między czwartym a ósmym miesiącem okresu próbnego. Będzie to cykl ćwiczeń związanych m.in. z jazdą na zakrętach po śliskiej nawierzchni, skutecznym hamowaniem przy użyciu systemu ABS czy wychodzeniem z poślizgu. Te zajęcia będą się odbywały w Ośrodkach Doskonalenia Techniki Jazdy. Koszty takiego kursu, zarówno praktycznego, jak i teoretycznego będą musieli pokryć sami kierowcy, a zgodnie z projektem cena szkoleń nie może być wyższa niż 300 zł (100 zł teoria i 200 zł praktyka).
Zaświadczenie o ich zaliczeniu trzeba będzie przedstawić staroście.

Początkujący kierowcy będą też musieli dostosować się do innych niż pozostali limitów dopuszczalnych prędkości w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy posiadania prawa jazdy. W obszarze zabudowanym nie będą mogli przekroczyć 50 km/godz. poza obszarem zabudowanym dopuszczalna dla nich prędkość to 80 km/godz. oraz 100 km/godz. na autostradach i drogach ekspresowych dwujezdniowych, nawet wtedy, gdy znaki drogowe pozwalają tam na szybszą jazdę. Przez osiem miesięcy początkujący kierowcy nie będą mogli wykonywać pracy zarobkowej oraz działalności gospodarczej związanej z prowadzeniem samochodów, np. jako kurier czy dostawca pizzy.

Jeśli w ustawowym okresie próbnym kierowca złamie przepisy kodeksu drogowego, starosta będzie mógł wydać decyzję administracyjną o przedłużeniu mu okresu próbnego o kolejne 2 lata, a nawet cofnięcie uprawnień do prowadzenia samochodów tym osobom, które popełnią w tym okresie co najmniej trzy wykroczenia ukarane mandatem albo jedno przestępstwo drogowe. Początkujący kierowcy przez pierwsze osiem miesięcy od chwili, gdy odbiorą prawo jazdy, będą mogli poruszać się tylko samochodami, które zarówno na tylnej jak i przedniej szybie będą miały okrągłą nalepkę z zielonym listkiem.

Od przyszłego roku kierowcy z długim stażem za kierownicą, po przekroczeniu limitu 24 punktów karnych, nie stracą już posiadanych uprawnień ale będą musieli wziąć udział dłuższych szkoleniach. Jeśli nie zaliczą ich w ciągu miesiąca od skierowania, bezpowrotnie stracą prawo jazdy. Nie zostały jeszcze opublikowane szczegóły dotyczące tych szkoleń, ale najprawdopodobniej kurs reedukacyjny będzie trwał cztery dni, a możliwe, że będzie kosztował ok. 500 zł. Jeśli jednak w ciągu pięciu lat, od zakończenia kursu, kierowca znów przekroczy limit 24 punktów karnych, będzie musiał podejść ponownie do egzaminu na prawo jazdy.