Z początkiem września Prezes Żagańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego zapowiada nowe otwarcie w kontaktach z mieszkańcami. Jednym z pierwszych elementów tej ofensywy będą skrzynki kontaktowe dla najemców. Właśnie zamontowano je w każdej klatce TBS na osiedlu Bema. W założeniu mają one ułatwić kontakt między administracją bloków a lokatorami. Skrzynki będą opróżniane przez pracowników ŻTBS w każdy poniedziałek.

Lokatorzy naszych bloków od teraz będą mogli wrzucać do takich skrzynek m.in. całą korespondencję z ŻTBS, odpowiedzi na różne pisma a nawet przekazywać niezbędne dokumenty. 

"Siedziba Spółki mieści się przy ul. Miodowej i wiem, że nie zawsze mieszkańcom było tam po drodze. Teraz wiele spraw lokatorzy ŻTBS załatwią bez konieczności fizycznego odwiedzania naszego biura"
- obiecuje Piotr Kowalski, Prezes Żagańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Szef firmy nie ukrywa również, że liczy na jeszcze jeden efekt zamontowania skrzynek: "Chciałbym, żeby takie uproszczenie kontaktu zachęciło najemców ŻTBS do dzielenia się z nami swoimi pomysłami na usprawnienie funkcjonowania w ramach osiedla. Wystarczy swój pomysł przelać na kartkę papieru i wrzucić do skrzynki. Zdanie mieszkańców bardzo się dla nas liczy i na pewno wiele koncepcji będziemy chcieli zrealizować" - zaznacza Piotr Kowalski.
Prezes sam też nie zamierza się zamykać w 4 ścianach biurowca przy ul. Miodowej. Odkąd zarządza ŻTBS, stara się sam po gospodarsku systematycznie odwiedzać osiedle i sprawdzać co jest aktualnie do zrobienia. "Raz jest to zniszczony śmietnik, który trzeba wymienić, innym razem - krzaki, których wykoszenie trzeba zlecić. Często są to drobne sprawy, ale one właśnie wpływają na komfort życia mieszkańców"  - przekonuje szef ŻTBS. 
Piotr Kowalski wskazuje jednocześnie na świeżo wykoszony teren przy piaskownicy dla dzieci. Potem zerka na ławkę przy jednej z osiedlowych klatek, którą dopiero polecił zreperować,,,
"W tak dużej społeczności zarządca cały czas ma coś do zrobienia. Już widzę, że za tą świeżo naprawioną ławkę jest kolejna - z deską do wymiany. Kawałek dalej trzeba odmalować wszystkie ławki przy jednym bloku" - mówi Prezes.

Jako zarządca osiedla, ŻTBS stara się reagować i na bieżąco usuwać drobne problemy, nie zawsze jednak wszystko się udaje. "Teraz chcemy poświęcić więcej uwagi na czystość na całym osiedlu. Już lada dzień rozstrzygnięty zostanie przetarg na firmę sprzątającą, która musi ostro wziąć się do roboty" - zapewnia Prezes Kowalski.
Bez pomocy samych mieszkańców ŻTBS jednak nie zdziała zbyt wiele. Wszyscy mieszkańcy muszą dbać o wspólne otoczenie. Przecież  urwana deska w ławce, nadpalony kosz na śmieci czy tu i ówdzie śmieci pod balkonem, to już zadanie dla samych lokatorów. 

Przetarg.pdf