Amerykańcy żołnierze już są w Żaganiu. Około godz. 9 konwój przekroczył granicę Polski z Niemcami. W Olszynie powitał ich dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, burmistrz Żagania i dowódca amerykańskiej 3. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej.



Do oficjalnego powitania w Żaganiu sojuszniczych wojsk doszło na skwerze Czołgisty przy ul. Żarskiej. "Czujcie się u nas jak we własnym domu" - tymi słowami przywitał żołnierzy burmistrz Daniel Marchewka. "Goszczenie Was w Żaganiu jest dla nas zaszczytem. To historyczny moment dla całej naszej społeczności. Dziękuję dowódcy i wszystkim żołnierzom za ich ciężką pracę, której ukoronowaniem jest ta chwila" - dodał włodarz miasta w swoim wystąpieniu. Dodajmy, że powitanie w Żaganiu relacjonowało kilkadziesiąt redakcji z całego świata.

Amerykanie przyjeżdżają do naszego miasta już od soboty, ale dopiero dzisiaj odbyło się ich oficjalne powitanie przez burmistrza miasta. Natomiast na sobotę przewidziano kolejne, główne uroczystości powitalne. Będzie na nich premier Beata Szydło i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. W ramach powitania amerykańskich żołnierzy odbędzie się festyn w Żaganiu.

Przypomnijmy, że to właśnie w Żaganiu będzie stacjonować większość amerykańskich żołnierzy z brygady pancernej. Dowództwo brygady, pododdziały logistyczne, pułk artylerii oraz szwadrony kawalerii mają stacjonować w Żaganiu, Świętoszowie, Skwierzynie i Bolesławcu. Amerykanie stacjonujący w Żaganiu zaczną wspólne ćwiczenia z polskimi żołnierzami. Zostaną w Polsce do wiosny, bo wtedy mają pojawić się oddziały w ramach ustaleń szczytu NATO w Warszawie.

Tymczasem dziennik "Rzeczpospolita" opisuje korzyści, na jakie mogą liczyć samorządy przyjmujące amerykańskich żołnierzy. Cytowani przez gazetę eksperci szacują, że Amerykanie na wzmocnienie potencjału obronnego wschodniej flanki NATO są gotowi przeznaczyć 3,4 mld dolarów. Na inwestycje w Polsce może pójść - jak prognozują - kilkaset milionów dolarów. "Już od kilku miesięcy zagraniczne agencje obsługujące kontyngent rekrutowały w Żaganiu do współpracy pracowników. Współpracujący z agencją przedsiębiorca budował np. profesjonalną pralnię. Miasto ponagla też deweloperów, aby szybciej kończyli budowę galerii handlowej. Gorączka inwestycyjna ogarnęła również branżę gastronomiczną" - przekonuje "Rzeczpospolita".

Na razie w Żaganiu jest 250 amerykańskich żołnierzy, ale będzie ich znacznie więcej. Żagań stanie się najważniejszą bazą wojsk USA w Polsce, do której będą trafiać wszyscy żołnierze i stąd będą się przemieszczać w inne rejony.

Jak czytamy na stronie urzędu miasta w Żagania, na razie goście stołują się w stołówce 34 Brygady Kawalerii Pancernej i korzystają wyłącznie z polskiej kuchni. Od kilku dni widać także wzmożony ruch żołnierzy w salonach telefonii komórkowej. Żołnierze chcą zapewnić sobie kontakt z krajem i indywidualny dostęp do internetu. Poszukują też adapterów, które pozwolą im na korzystanie z ze sprzętów. W USA prąd ma napięcie 110-120 V, zaś w Polsce 220-230 V. Inne są też kształty wtyczek.

Amerykanie zamieszkali w koszarach 34 Brygady Kawalerii Pancernej przy ul. Żarskiej oraz na obozowisku wagonowym na Karlikach. A także w Świętoszowie, Skwierzynie i Bolesławcu.



Przez cały tydzień trwa również transport do Żagania sprzętu bojowego US Army. Brygadowa Grupa Bojowa liczy 3,5 tys. żołnierzy i ma na swoim wyposażeniu 400 pojazdów gąsienicowych, ponad 900 kołowych, w tym prawie 90 czołgów abrams, samobieżne haubice paladin, ponad 400 samochodów humvee i 144 bojowe wozy piechoty bradley. 

Na filmie video poniżej można obejrzeć wjazd do Żagania sprzętu US Army koleją.