Sezon grzybowy w pełni i pewnie jeszcze długo potrwa, bo pogoda sprzyja grzybiarzom. Problem w tym, że wielu kierowców wjeżdża na leśne drogi, parkuje na polanach lub na poboczach. A wjazd do lasu może skończyć się mandatem, który ma prawo wystawić zarówno policjant jak i strażnik leśny.

Kierowcy nie zawsze potrafią odróżnić drogi leśne od tych, na które można wjechać autem.
Na drogę leśną można wjechać tylko wtedy, gdy jest ona wyraźnie oznakowana.
Niestety, polski Kodeks drogowy jest ułomny, a wielu przepisów dotyczących zasad poruszania się po drogach trzeba szukać w innych ustawach i rozporządzeniach. W tym przypadku odpowiedź znajdziemy w art. 29 Ustawy o lasach. Ten przepis mówi, że ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem w lesie jest dozwolony wyłącznie drogami publicznymi. Drogami leśnymi wolno jeździć tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach.
Wyjątkiem są pojazdy osób niepełnosprawnych dostosowane do ich potrzeb.
Ustawa o lasach zakazuje też parkowania (postoju) w lesie pojazdów poza odpowiednio oznakowanymi parkingami i miejscami postojowymi. To oznacza, że np. większość grzybiarzy, którzy pozostawiają samochody na wjazdach na drogi leśne lub przy takich drogach postępuje niezgodnie z przepisami.
Problem w tym, że kierowcom zwykle trudno jest odróżnić drogę publiczną od leśnej. Leśnicy nie mają obowiązku ich oznaczania, przepisy nie zobowiązują ich również do stawiania szlabanów przy wjazdach na odcinki, po których nikomu poza nimi i np. myśliwymi poruszać się nie wolno. Nie istnieje również żaden jednolity sposób oznaczania ogólnodostępnych dróg publicznych. Nie każda taka droga musi nawet być utwardzona.
Na swoich stronach internetowych Lasy Państwowe radzą, żeby do lasu wjeżdżać tylko drogami wyraźnie oznakowanymi „drogowskazami dopuszczającymi ruch (np. wskazany jest kierunek i odległość dojazdu do miejscowości, ośrodka wypoczynkowego bądź parkingu leśnego)”. Zalecają też, żeby stosować się do zasady, że każda droga bez takich oznaczeń nie jest dopuszczona do ruchu, mimo że w praktyce po wielu z nich można się poruszać.
Natomiast w kwestii parkowania leśnicy radzą, żeby w razie wątpliwości poszukać lokalizacji parkingów leśnych na stronach internetowych odpowiednich nadleśnictw. Strażnicy leśni i inni pracownicy Służby Leśnej mogą zatrzymywać poruszające się po drogach leśnych (w niektórych przypadkach również poza nimi) pojazdy oraz legitymować kierowców. Mają też prawo do wystawiania mandatów, m.in. za nieuprawniony wjazd do lasu.