Budynek, który kiedyś był symbolem żagańskiej gospodarki, teraz stał się problemem zagrażającym nawet życiu i zdrowiu mieszkańców. Mowa o ruinach po zakładzie produkcyjnym firmy "Polar".

Po zakładzie produkującym zamrażarki i lodówki, otoczonym z jednej strony Bobrem a z drugiej – kanałem rzeki w rejonie ul. II Armii WP, zostało już tylko wspomnienie. Teren umiejscowiony w bliskości ścisłego centrum miasta od kilku lat ma newralgiczny status i stanowi bolączkę dla służb publicznych i mieszkańców. Wszystko przez trudności w egzekwowaniu od właściciela odpowiedniego zabezpieczenia tak rozległego obszaru.

Tymczasem właściciel – krakowska spółka Coldtechnica w trakcie upadłości – wyburzył większość budynków, aby ograniczyć koszty podatków od nieruchomości. Został tylko jeden, wpisany do rejestru zabytków. Spółka długo szukała kupca. Nie znalazła, a trzy lata temu wyniosła się z Żagania na dobre, zostawiając ogromny plac i pustostan. Teren ten jest częstym obiektem niszczenia, plądrowania i spalania.

W czasie prowadzonych konsultacji społecznych, debat oraz spotkań na policję i straż miejską trafiały liczne zgłoszenia na ten temat. Mieszkańcy informują o zagrożeniach związanych z ładem i porządkiem publicznym w tym miejscu, o przypadkach kradzieży złomu z pomieszczeń byłego zakładu, przebywania osób w opuszczonych budynkach, które mogą stwarzać zagrożenie dla ich życia i zdrowia. Złomiarze pokradli wszystko, co tylko się dało – studzienki kanalizacyjne nie mają pokryw, schody – barierek, szyby w oknach są powybijane, w podłodze hali produkcyjnej są dziury. Tylko patrzeć aż dojdzie do nieszczęścia.

O tym, jak łatwo można się do niego dostać, niech świadczy zamieszczony niedawno w sieci film prezentujący "wycieczkę" po byłej fabryce "Polar". Dokonał jej jeden z amatorów coraz bardziej popularnych w ostatnim czasie eksploracji opuszczonych budowli.


"Zamex" przestał zatrudniać pracowników 16 lat temu. 1 listopada 2000 r. ostatni robotnicy zabrali swoje dokumenty, rzeczy osobiste i rozliczyli się w kasie. W południe ze łzami w oczach ostatni raz przekroczyli bramę zakładu.  

Wygląd i stan fabryki w ostatnich miesiącach funkcjonowania można obejrzeć na poniższym nagraniu z 1999 roku:


Potem przez kilka lat trwała likwidacja spółki i szukanie nabywcy na jej fabrykę. Udało się w roku 20014, kiedy to upadły Zamex przejęła za 2,6 mln zł spółka Cold Technika. Firma od lat zaopatrywała sklepy i hotele w sprzęt chłodniczy. Przyjęła do pracy kilkadziesiąt osób i dziennie produkowała ok. 50 zamrażarek i tzw. mebli chłodniczych. Produkcja trafiała do Rosji, Austrii, Czech oraz na rynek krajowy.

Niestety dobra hossa fabryki zamrażarek nie trwała długo. Także Cold Technika szybko popadła w stan upadłości. Obecnie wygląda na to, że w ogóle nie interesuje się swoją własnością w Żaganiu. Miejmy nadzieję, że nie będzie tutaj do takich tragedii jak w okrytej złą sławą "Papierni".