Minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska chce, żeby do końca roku powstał przyjazny system orzecznictwa o niepełnosprawności. Jego cechą ma być również to, że nie będzie on stygmatyzował osób niepełnosprawnych. Od lutego pracuje nad tym międzyresortowy Zespół do spraw Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności oraz Niezdolności do Pracy pod kierunkiem prof. Gertrudy Uścińskiej, prezesa ZUS. W zespole są m.in. przedstawiciele PFRON, ministerstwa zdrowia, obrony narodowej oraz KRUS.

Minister poinformowała, że jej resort szczególnie interesuje problem orzecznictwa związanego z niesamodzielnością. Jest nam to bardzo potrzebne, żebyśmy mogli prawidłowo realizować politykę senioralną. Standardy orzecznicze muszą zostać ujednolicone. Teraz bowiem panuje w nich chaos, czasem nawet wykluczają się- powiedziała pani minister. Zespół pracuje więc nad oceną obecnego systemu, potem wypracuje model orzecznictwa, a na końcu przygotuje projekty stosownych ustaw. Zdaniem pani minister dotychczasowy system orzecznictwa jest za bardzo rozproszony. Inny system obowiązuje dla wojskowych, inny dla policji, inny dla edukacji, a jeszcze inny dla powiatowych zespołów orzekających.

Potrzebę zmian w systemie orzecznictwa dostrzega również prezes PFRON Robert Kwiatkowski. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że obowiązujący obecnie system orzecznictwa jest niedoskonały. Jego zmiany powinny doprowadzić do tego, żeby osoba  niepełnosprawna dokładnie wiedziała, co powinna dostać od państwa i na jaką pomoc może liczyć. Ważne jest, żeby leczenie osób, które uległy jakiemuś wypadkowi trwało jak najkrócej i żeby takie osoby mogły możliwie szybko powrócić do pracy. Specjaliści są zdania, że rehabilitacja po wypadku powinna trwać najwyżej dziewięć miesięcy. Tymczasem, praktyka pokazuje, że są to co najmniej dwa lata. Dlatego tak ważne jest stworzenie wszechstronnego systemu rekonwalescencji, który ułatwi powrót do pracy zamiast przejścia na rentę i orzeczenie o niepełnosprawności- powiedział Kwiatkowski. -Jestem przekonany, że w najbliższej przyszłości stworzymy taki system orzecznictwa, który będzie przyjazny dla osób z niepełnosprawnościami, a przede wszystkim nie będzie stygmatyzujący- dodał.