Resort sprawiedliwości przygotowuje kolejne obostrzenia w przepisach o ruchu drogowym. Ucieczka przed policją będzie od teraz traktowana jako przestępstwo. Natomiast wykroczenia drogowe będą się przedawniały po trzech, a nie jak dotychczas, po dwóch latach.

Po wnikliwej analizie przepisów stwierdziliśmy, że prawo jest zbyt łagodne dla sprawców przestępstw drogowych – powiedział minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro. Uważa on, że choć zaostrzenie przepisów z pewnością nie pozwoli całkowicie wyeliminować patologii na naszych drogach, ale przynajmniej odstraszy niektórych piratów drogowych. Za opracowanie noweli przepisów odpowiada Michał Wójcik, sekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości. Powiedział on, że niektóre propozycje zmian w przepisach były inspirowane głośnym przypadkiem „Froga”.

Jedna z ważnych zmian w przepisach będzie dotyczyła tego, że wykroczenia drogowe będą się przedawniały po trzech, a nie po dwóch latach. Dzięki temu zarówno policja, prokuratura jak i sądy będą miały więcej czasu, na to żeby wymierzyć sprawiedliwość. Nie będą się więc powtarzały takie sytuacje, jaka niedawno miała miejsce w Kielcach, kiedy to tamtejszy Sąd Okręgowy musiał umorzyć, właśnie z powodu przedawnienia, postępowanie dotyczące 81 wykroczeń popełnionych na drogach woj. świętokrzyskiego przez ,,Froga,,. Tylko w ubiegłym roku prawie tysiąc sprawców poważnych wykroczeń drogowych uniknęło odpowiedzialności właśnie z powodu przedawnienia – podkreślił wiceminister Michał Wójcik.

Przypadek „Froga” stał się też inspiracją do wprowadzenia jeszcze jednej zmiany. Sądy, które orzekały w jego sprawach, nie wiedziały o tym, że jest on notorycznym piratem drogowym. Teraz się to zmieni. Sąd będzie z urzędu informowany o tym, czy kierowca, który przed nim staje był już kiedyś wcześniej karany za przestępstwa drogowe i czy kiedykolwiek zatrzymano mu prawo jazdy. Do dostarczania takich informacji zostanie zobowiązana policja oraz urzędnicy z centralnej ewidencji kierowców. Bardziej surowo niż dotychczas będzie karana ucieczka przed policją. Teraz jest to traktowane tylko jak  wykroczenie, nowelizacji przepisów będzie to uznawane za przestępstwo, za które można będzie zostać skazanym nawet na 5 lat więzienia. Sądy niejako automatycznie będą też zakazywały kierowcom uciekającym przed policją prowadzenia pojazdów nawet przez 15 lat.

Nowelizacja przepisów będzie także wyznaczała najniższą karę dla kierowców, którzy w stanie upojenia alkoholowego spowodują śmiertelny wypadek. Obecnie jest to tylko dziewięć miesięcy pozbawienia wolności, czyli kara, której wykonanie można zawiesić. Kiedy zostaną wprowadzone nowe przepisy, najniższa kara to będą dwa lata więzienia. A takiej kary już nie będzie można warunkowo zawiesić. Także kierujący bez prawa jazdy mogą się spodziewać ostrzejszego traktowania. Kierowcy, który nie będzie się mógł wylegitymować stosownym dokumentem, bo mu go zatrzymano, sąd z urzędu zakaże prowadzenia pojazdów co najmniej na rok, ale może ten zakaz wydać nawet na 15 lat. A tym, którzy zostaną przyłapani na łamaniu takiego zakazu, będzie groziło nawet 5 lat więzienia.