Cztery miasta, pięć koncertów i wszędzie owacje na stojąco. Na program „Zbigniew Preisner i Przyjaciele. Stare i nowe kolędy” złożyły się niezwykle klimatyczne występy wokalno-instrumentalne okraszone wnikliwym komentarzem kompozytora. Melancholijne utwory wywołały u publiczności wzruszenie, a nawet łzy. Te pełne emocji wieczory w Poznaniu, Zabrzu, Warszawie i Wrocławiu na długo pozostaną w sercach widowni.

Trasa koncertowa „Zbigniew Preisner i Przyjaciele. Stare i nowe kolędy” nie pierwszy raz przyciągnęła rzesze słuchaczy. W tym roku w wieczorach wzięła udział ponad sześciotysięczna widownia, która wysłuchała tekstów poruszających problemy współczesnego świata i melancholijnych kompozycji w wykonaniu doborowych artystów. Za ich skompletowanie odpowiadał, jak co roku, sam Zbigniew Preisner. 


Kolędy zrodziły się w legendarnej Piwnicy pod Baranami. Co roku Zbigniew Preisner pisał jedną. Pierwszą, nazwaną „Kolędą katyńską”, kompozytor stworzył w 1977 roku dla nieżyjącej już Anny Szałapak. - Od początku była też ze mną Beata Rybotycka i to właśnie w „Piwnicy pod Baranami” śpiewała kolędy. Później zaprosiłem Macieja Balcara, którego bardzo lubię i cenię, a potem przyszła do nas Edyta Krzemień z Warszawy – fantastyczna solistka-sopranistka, a prywatnie świetna dziewczyna. Jako ostatnia dołączyła do nas Joasia Pocica – aktorka po krakowskiej szkole teatralnej – wspominał przed zeszłoroczną trasą Zbigniew Preisner. Wokalistom, tak samo jak przed rokiem, towarzyszyli znakomici instrumentaliści: Zbigniew Paleta (skrzypce), Dominik Wania (fortepian), Jacek Królik (gitara), Łukasz Adamczyk (gitara basowa), Sławomir Berny (instrumenty perkusyjne), Maksymilian Lipień (obój), Katarzyna Gluza (skrzypce), Magdalena Pluta (wiolonczela), Kamila Barteczko (altówka) oraz Marta Mogielnicka (harfistka, która wystąpiła podczas ostatniego koncertu we Wrocławiu). Do artystów na scenie dołączył także Jan Karpiel Bułecka z zespołem góralskim, który na pewno dodał kolorytu koncertom. 


We wszystkich miastach występy rozpoczynał nastrojowy utwór „Całą noc padał śnieg”, śpiewany przez Beatę Rybotycką. Niestety w tym roku na tegorocznej trasie kolędowej trzeba było sobie zimową aurę wyobrazić, ale sugestywny przekaz wokalistki z pewnością przeniósł publiczność w tę porę roku. Po Beacie Rybotyckiej na scenę weszła Edyta Krzemień - artystka, która śpiewa u Zbigniewa Preisnera także jego filmowe kompozycje. Perlisty głos sopranistki zachwycił kolejnych pasjonatów dobrej muzyki. Kompozytor przedstawił publiczności także młodą Joannę Pocicę, aktorkę i wokalistkę. Męskim pierwiastkiem, obok samego Preisnera, który również chętnie śpiewał, był Maciej Balcer – wokalista o duszy rockmana, na co dzień frontman zespołu Dżem. 


Zbigniew Preisner nie tylko wykonywał własne kompozycje, ale także odnosił się do obecnej sytuacji społeczno-politycznej w kraju. Całość korespondowała z trudnymi tekstami kolęd nawiązujących do ludzkich wyborów, samotności i odrzucenia. Publiczność żywo reagowała na każde wykonanie. Najbardziej jednak czekała na „Kolędę dla nieobecnych”. Ta kompozycja zawsze robi największe wrażenie na słuchaczach. Tak było też i teraz, podczas minionej trasy kolędowej. Właściwie wszędzie publika śpiewała tę kolędę z wokalistami. Beata Rybotycka, która w tym utworze zawsze jest głosem prowadzącym, pozwalała samym widzom śpiewać całe frazy. Niektórym potrzebne były chusteczki do otarcia łez, a wzruszenie więziło głos … 


- Kompozycje Zbigniewa Preisnera, mądre i głębokie teksty, a także sposób ich wykonania niosły potężny ładunek emocji i wyzwalały łzy wzruszenia u publiczności. Wykonawcy, którzy wystąpili w Poznaniu, Zabrzu, Warszawie i Wrocławiu prezentowali najwyższy poziom. Słuchało się ich z przyjemnością: każdy dźwięk, każda nuta i każde słowo było przemyślane, nie tylko w kontekście wzruszeń świątecznych i refleksji bożonarodzeniowych, ale także ponadczasowych i związanych z aktualną sytuacją geopolityczną, w jakiej Polska aktualnie się znajduje. To były poruszające wydarzenia, które na żywo oglądała wielotysięczna publiczność – powiedział Janusz Stefański z agencji Prestige MJM, która zorganizowała tegoroczną trasę kolędową. Artyści wystąpi w Sali Ziemi Poznań Congress Center, Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, Filharmonii Narodowej w Warszawie (dwukrotnie) oraz w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu.