Żaganianie tak jak większość naszych rodaków, coraz częściej kupuje w internecie. Pokazał to chociażby niedawny problem z brakiem wolnych paczkomatów w mieście. Mieszkańcy okolic są też niezwykle aktywni jako sprzedawcy. Serwisy ogłoszeniowe aż roją się od ofert sprzedaży wystawianych przez naszych mieszkańców.

Warto dodać, że często żaganianie oferują na sprzedaż towary cokolwiek zaskakujące, żeby nie powiedzieć dziwne. W portalu Żagań Dla Was zebraliśmy najbardziej nietypowe oferty sprzedaży, jakie pojawiły się w różnych serwisach ogłoszeniowych w ostatnim czasie. Oto niektóre z nich.

1. Album "Adolf Hitler" z 1936 r. chce sprzedać pewien mieszkaniec Małomic. Jak sam twierdzi, książka "jest w świetnym stanie i ma dużo fotografii". Za taki rarytas sprzedający policzył sobie 210 zł. Na razie nabywców brak, być może dlatego, że obrót pamiątkami po faszyzmie jest w Polsce zakazany prawem, podobnie jak po komunizmie.
2. Zabytkowy projektor kinowy TYPU PREXER AP-62. To on wyświetlał właśnie filmy w kinie "Meteor". Jego właściciel zaznacza, że swój towar sprzedaję jako eksponaty do lokalu w stylu "retro". Chętnym do zakupu proponuje odbiór osobisty, ale jak sam twierdzi "może też dowieźć tanio projektor własnym transportem". Nic tylko kupować. Cena to 1.000 zł.


3. Rosyjski Peryskop do czołgu. Sprzedaje go o dziwo kobieta. Pani Beata peryskop oferuje za 300 zł w zestawie z drewnianą walizką i deklaruje, że jest jak nowy. Peryskop nówka funkiel, chciałoby się dodać.


4. Oldschool'owy Telefon stacjonarny i Fax firmy LOEWE UTXTEL-P z lat osiemdziesiątych. To niemieckie cacko przypomina bardziej komputer, jednak to tylko pozory. Sprzedawca zapewnia, że "po podłączeniu do sieci włącza się, można poruszać się po menu". Chętnym do takiego "poruszania się" proponuje cenę 140 zł.


5. Stanowiąca unikat Waga inwentarska Sagan z 1880 r. o udźwigu do 100 kg. W tym przypadku do zakupu zachęcać ma sama historia wagi. Pan Stanisław zapewnia, że "waga była wyprodukowana w Szprotawie a jej właścicielem był rolnik z Żagania (Sagan)!". Na dowód pokazuje tabliczkę mosiężną na obudowie wagi i sygnaturę na szalce. Potencjalnych nabywców przekonuje również, że waga "jest sprawna technicznie". W promocji "dorzuci także gratis kilka odważników (również starych)". Wszystko za jedyne 250 zł.


6. Pośród wielu ofert znaleźć można nawet ważne dla historii miasta budynki. Takim jest chociażby Restauracja "Kepler", którą właściciel chce sprzedać razem z dwupoziomowym mieszkaniem nad lokalem. Jej powierzchnia to 285,36 m2, a mieszkania 142,82 m2, co daje razem blisko 430m2. Oferowany lokal składa się z "sali kawiarni, pomieszczenia biurowego, zaplecza, magazynu i 2 toalet. Mieszkanie natomiast z trzech pokoi, dwóch łazienek i kuchni. Posiada też dwie garderoby."  Za całość trzeba zapłacić prawie 2 mln zł.


7. W podobnej cenie można nabyć także jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Żagania - dotychczasową siedzibę Poczty Polskiej. Całość zajmuje bagatela 2,5 tys. m2 i posiada także działkę o kolejnych 1600 m2. Oferująca obiekt niemiecka firma deklaruje, że "przedmiotowa nieruchomość zabudowana jest budynkami: biurowo – technicznym, garażowym.Na terenie nieruchomości oprócz budynków, znajduje się parking i wewnętrzna droga dojazdowa z kamienia łupanego."

8. Zestaw starych żagańskich gazet sprzed II wojny światowej. Pan Marcin oferuje je w cenie 200 zł. Chętni mogą za tak przystępną cenę poczytać opiniotwórcze w nazistowskim Żaganiu tytuły - "Algemaine Zaitung Saganer" czy  "Saganer Wochenblatt"  wydane w latach 1935-39.