Wystarczył miesiąc od wejścia w życie RODO, czyli nowych przepisów o ochronie danych osobowych abyśmy złożyli aż ponad 600 wniosków o ukaranie firm, które je przetwarzają.

Eksperci Urzędu Ochrony Danych Osobowych spodziewali się oczywiście większego napływu skarg, ale sądzili, że może on wynieść 30%. - Tymczasem rok do roku ten wzrost wynosi 100 proc. - powiedziała rzeczniczka urzędu Agnieszka Świątek-Druś.
Po wstępnej analizie tych skarg zauważono, że bardzo wiele z nich może być bezzasadna. UODO nie chce wprawdzie ujawnić, na które podmioty zwykle się skarżymy, ale i tak wiadomo, że są to przede wszystkim te firmy, które przetwarzają dane w internecie, spółki działające w sektorze finansowym, telekomy, a także instytucje administracji publicznej.