W czwartek 5 stycznia w godzinach rannych trzy ciężarówki zablokowały drogę A18 w pobliżu Iłowej. Utrudnienia w ruchu potrwają nawet do późnych godzin wieczornych.



Do wypadku doszło około godz. 4 nad ranem. W okolicach Iłowej, przy zwężeniu Drogi Krajowej nr 18, samochód ciężarowy jadący w stronę Bolesławca wpadł w poślizg i zderzył się z dwoma innymi ciężarówkami, które jechały w tym samym kierunku. 

"Zderzyły się tam trzy samochody ciężarowe. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowca pojazdu ciężarowego jadąc w kierunku Wrocławia, wpadł w poślizg doprowadzając do zderzenia z kolejnymi dwoma ciężarówkami. Samochody marki Daf, Iveco i Man zakleszczyły się blokując oba pasy w kierunku Wrocławia" - informuje rzeczniczka komendy policji w Żaganiu, podinsp. Sylwia Woroniec.
 
"Dwóch kierowców trafiło na badania do szpitala, jeden ma złamany palec u nogi, drugi skarżył się na ból w klatce piersiowej. Oba pasy w kierunku Wrocławia są całkowicie zablokowane co najmniej do południa, choć być może i dłużej. Potrzebujemy specjalistycznego sprzętu żeby usunąć te pojazdy z drogi" - mówi Sylwia Woroniec.

Droga krajowa nr 18 w kierunku Wrocławia w rejonie miejscowości Iłowa w Powiecie Żagańskim jest całkowicie zablokowana. Policja z Żagania i Żar zorganizowała objazdy. W związku z tym, że tiry jechały z ładunkiem i są mocno zakleszczone, ich usuwanie potrwa do wieczora. Niezbędne było sprowadzenie ciężkiego sprzętu, który będzie udrażniał drogę.

"To konsekwencja niedostosowania prędkości do bardzo trudnych warunków panujących obecnie na drogach nie tylko regionu ale i całego kraju. Ponownie apelujemy o bardzo ostrożną jazdę. Nie wszyscy kierowcy radzą sobie z warunkami spowodowanymi niżem atmosferycznym Axel" - konstatuje rzeczniczka komendy w Żaganiu.

Przy okazji karambolu po raz kolejny zaznaczana jest konieczność remontu drogi A18, o którą starą się lokalne władze. Ten aspekt sprawy uwypukla m.in. burmistrz Iłowej Paweł Lichtański.