Prezydent Andrzej Duda podjął już decyzję ws. dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, zostanie ona wkrótce ogłoszona – powiedział PAP szef BBN Paweł Soloch. Według informacji PAP ma to być obecny dowódca dywizji pancernej w Żaganiu gen. dyw. Jarosław Mika. To spory awans dla związanego z Żaganiem wojskowego. Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych podlega w czasie pokoju zdecydowana większość polskich żołnierzy.

55-letni gen. Mika od lutego 2014 r. dowodzi 11 Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Wcześniej przez niecały rok był zastępcą dowódcy i szefem sztabu 12 Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie. W przeszłości dowodził 20 Brygadą Zmechanizowaną w Bartoszycach, a także Brygadą Wsparcia Dowodzenia Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie. Na misji w Afganistanie służył jako zastępca dowódcy regionu wschodniego ds. koalicyjnych, w Iraku – jako asystent dowódcy dywizji.

Co ciekawe, awans generała zbiegł się w czasie z przyznaniem mu zaszczytnego tytułu "Zasłużony Dla Żagania". Podczas styczniowej sesji Rady Miasta otrzymał go z rąk burmistrza Daniela Marchewki. "Ostatnie dni w Żaganiu pokazały, że w zimie nie musi być zimno a ciężka praca i żołnierski trud mogą przynieść efekty nie tylko dla Czarnej Dywizji, ale również dla całego miasta" - przekonywał wtedy włodarz Żagania.

Gen. Mika bardzo mocno podkreślił natomiast, że odbiera przyznanie medalu jako honor dla siebie, ale również dla jego dowódców, oficerów i żołnierzy, bez których Czarna Dywizja nie odniosłaby sukcesu i nie zajmowała takiej pozycji w naszej armii oraz NATO. "To właśnie oni pracują na sukces dowódcy, który faktycznie jest sukcesem zbiorowym, a nie jednego człowieka" - mówił.

Podczas odbierania wyróżnienia, generał Mika żartobliwie zaznaczył także, że przyznawanie odznaczeń może oznaczać jego odejście z miasta. Podkreślił jednak, że nie jest zainteresowany opuszczeniem Żagania. "Mam podpisany kontrakt do końca roku i zamierzam go wypełnić. Co będzie dalej, jeszcze nie wiadomo. Czuję się zobowiązany wobec swoich podwładnych, jak i wobec miasta stacjonowania 11LDKPanc." Wydaje się jednak, że teraz gen. Mika będzie te zobowiązania wypełniał już na wysokim stanowisku w Warszawie.

Na filmie dołączonym u dołu tego artykułu można obejrzeć ostatnie wystąpienie gen. Miki podczas inauguracji wspólnych ćwiczeń polsko-amerykańskich na poligonie w Żaganiu.

Przypomnijmy, że pod koniec grudnia 2016 r. prezydent Duda mianował dowódcą nowo utworzonych Wojsk Obrony Terytorialnej gen. bryg. Wiesława Kukułę, zaś dowódcą operacyjnym rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Sławomira Wojciechowskiego (jego poprzednikowi gen. broni Markowi Tomaszyckiemu skończyła się kadencja). We wtorek nowym szefem Sztabu Generalnego WP został gen. broni Leszek Surawski. Jego poprzednik generał Mieczysław Gocuł postanowił odejść z wojska.

Na wcześniejszą emeryturę postanowił także przejść dotychczasowy dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Mirosław Różański. Kierował on DGRSZ od połowy 2015 r. Jego kadencja miała trwać trzy lata. 12 grudnia 2016 r. poinformował prezydenta, że złożył wypowiedzenie stosunku służbowego zawodowej służby wojskowej. W tym czasie poprosił szefa MON Antoniego Macierewicza, by skrócił okres wypowiedzenia do końca stycznia 2017 r.

We wtorek prezydent Duda odwołał gen. Różańskiego ze stanowiska. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że z tym samym dniem szef MON Antoni Macierewicz przychylił się do prośby gen. Różańskiego o skrócenie okresu wypowiedzenia.

Od połowy grudnia obowiązki dowódcy generalnego pełnił jego pierwszy zastępca gen. broni Leszek Surawski, mianowany we wtorek szefem Sztabu Generalnego WP. Od tego czasu obowiązki te pełnił kolejny z zastępców dowódcy generalnego gen. dyw. pil. Jan Śliwka.